0
Uncategorized

Okno czasowe, kody jedności, Punkt 0

Witajcie moi Kochani!

W zeszłym tygodniu dostawałam masę zapytań o to, co sądzę na temat bieżącej sytuacji. Zaczęłam, więc wchodzić w pole świadomości zbiorowej, w różne linie czasowe, przeróżne informacje i czytałam wibracyjnie, badałam… powiem Wam, że czytanie tych gęstych przestrzeni umęczyło mnie, zadawanie pytania: co będzie dalej? – zmęczyło mnie – zrobiłam więc pauzę od sieci…

Niezależnie od rozlicznych wglądów, które otrzymałam, dzielę się tym co z mojej perspektywy najważniejsze w tym momencie.

Kochani nasza planeta weszła w Jedność ze Słońcem, zaczęła jednoczyć się ze Wszechświatem, pokazała mi to dwa dni przed przesileniem wiosennym. Słońce zaczęło wnikać we mnie kiedy na nie patrzyłam, zbliżało się i zbliżało, jakby słońce wychodziło ze słońca. Wtedy Ziemia pokazała mi, że słońce teraz wznosząc się coraz wyżej do przesilenia letniego będzie emitowało coraz więcej kodów światła aktywujących potencjały w genetyce istnień na Ziemi i w samej Ziemi, także i w naszej- ludzkiej. Te kody służą pełnemu wejściu w pole jedności.
Już na ten moment powietrze ma inną gęstość, zwierzęta, patki, rośliny inaczej wibrują, wszystko w powietrzu drga, i intensywniej pachnie. Zmienia się nasze postrzeganie i widzenie rzeczywistości.

Zatem wychodźmy na dwór!

Chodzi o to, że bez kontaktu ze świeżym powietrzem, wibracjami obecnymi w naturze jej elektormagnetyką, bez kontaktu bezpośredniego ze słońcem i promieniowaniem kosmicznym, ograniczamy sobie możliwości aktywacji naszego DNA. Teraz przeskok wibracyjny jest możliwy dla wszystkich, którzy choć trochę serce mają otwarte. Lęk jest emocją, która utrzymuje w Ego i zamyka serce.
Więc jeśli na jakimś poziomie jest w Tobie obecny to przetransformuj go wewnątrz siebie, i proś o wsparcie naturę. Nastał czas pięknej, czystej komunikacji ze wszystkimi królestwami natury, i rośliny i zwierzęta, duchy natury nas wpierają jeśli tylko otworzymy się na komunikację z nimi.

Od 22 lutego, pojawiają się regularnie fale energii, które generuje nasza planeta i wysyła je w kosmos i do słońca, wówczas czuć w zmożone przepływy energii kundalinii, mocno czuć stopy, i wibracje w nogach. Jednocześnie czuć silne przepływy energii z kosmosu i ze słońca, otwieranie korony, aktywacja szyszynki na nowych poziomach- tu mogą pojawiać się bóle głowy, jako że czaszka i szyszynka rosną, czyszczą się zatoki, gardła i serca. Wszystko to co się zadziewa, dzieje się jednocześnie, nie mniej 7 dni bardziej odczuwalne są fale płynące od Ziemi i kolejne 7 dni bardziej z kosmosu, z góry w dół. Przy zmianach częstotliwości elektromagnetyki naszej planety, mocno też odczuwalne są nasze serca, które mogą kłóć, mogą być odczuwalne zmiany w rytmie bicia serca czasem też duszności.

Mamy też aktywacje krystaliczne, które aktywują kryształy w naszych ciałach i łączą z nową siatką krystaliczną naszej planety (tu możliwe są swędzenia skóry, kłucie w oczach etc, chęć oczyszczania, ciało w trakcie aktywacji krystalicznych potrzebuje wysoko-wibracyjnego pożywienia, i wody), aktywacje fotoniczne mogą powodować w ciele uczucie mdłości, pobudzenie, brak snu etc. Mamy też aktywacje plazmiczne, które intensywnie uwalniają gęste oprogramowania z poziomu kości, i kody jedności łączące nas z innymi królestwami na Ziemi i kosmosem.

Bardzo dużo i intensywnie się dzieje. Te wszystkie wibracje transformują nasze DNA do nowych poziomów. Dlatego jeśli są w nas obecne jeszcze jakieś gęste oprogramowania i wzorce uwalniają się, to mogą być emocje i schematy myślenia, przekonania etc. Może być potrzebny czas na odpoczynek i leżenie, dlatego że ciało potrzebuje czasu na integrację na przeprowadzenie zmian, można odczuwać chęć snu, zmęczenie, bóle w ciele fizycznym, gorąco zimno, niektóre objawy są grypo-podobne…

W związku z kwarantannami większość osób ma czas na te transformacje, ma czas na to by wejść wgłąb i zajrzeć w siebie, by poczuć siebie być może pierwszy raz od bardzo dawna. Więc dla tych osób to niesamowita szansa i czas na przetransformowanie swojego podejścia do życia i samego siebie…

Do czerwca , do przesilenia letniego mamy coś w rodzaju okna czasowego, gdzie możemy wybrać linię czasową i wskoczyć na nią. Pomijam te osobiste, bo każdy ma swoje osobiste również do wyboru, powiem o tych zbiorowych. Widzę ich kilka, kilka związanych z upadkiem systemu, jedne są łagodniejsze inne mniej, widzę też linie czasową wysoko wibracyjną gdzie to przejście odbywa się bardzo łagodnie i harmonijnie.

Ten czas do czerwca i nasze działania podjęte w tym czasie zdecydują, którą z tych lini czasowych każdy z nas wybierze. Nie jest powiedziane, że cała ludzkość wskoczy na tą samą linię czasową. Dlatego, że jesteśmy w różnych momentach swojej podróży ku wewnętrznej jedności i harmonii. Dla jednych osób wirus i walący się system będzie po prostu twardą pobudką ze snu i impulsem do otwarcia serca. Do rozpoczęcia przyspieszonego procesu wchodzenia w jedność wewnątrz siebie a potem z innymi. Dla innych to czas łączenia się i tworzenia wspólnych projektów i wspólnej rzeczywistości.

Obecny system organizacja społeczna, państwowa, gospodarcza jest oparta na zasadach oddzielenia i wyzysku, dlatego upadnie, mamy początkową fazę rozpadu systemu. To co stare i oparte o wzorce, struktury oddzielenia będzie się rozpadać, ponieważ nasza planeta nie utrzymuje już takich struktur. Nasza planeta ciągle podnosi wibracje wymuszając na naszych ciałach zmiany genetyczne, zmiany w naszym DNA. Wcześniej czy później wszyscy obudzą się do życia w jedności. Ale dróg obudzenia się jest wiele. Jedni wybiorą sami tą drogę zaczną się łączyć i tworzyć nowe społeczności oparte o zasady jedności, inni zostaną do tego zmuszeni poprzez rozpadający się system.

Każdy ma swoją drogę, trzeba to uszanować, jedni z nas są na tej ścieżce od lat, a inni dopiero się budzą. Dlatego ważne jest, by wyjść ze wszelkiej oceny. Szczególnie z tych poszukiwań, które osadzają w starym paradygmacie, szukania winnego. Jasne rządzący, trzymający władzę w systemie mają swoje cele, ale osadzanie siebie w roli ofiary systemu czy elit rządzących odbiera moc każdemu kto się będzie stawiał w roli ofiary, oraz zakotwiczy w tych liniach czasowych, które się zapadają.

Czas, by każdy wziął odpowiedzialność za siebie, swoje myśli, emocje, przekonania. Czas wejść w jedność, przestać szukać winnych na zewnątrz. Czas zadać sobie pytanie co mogę teraz zrobić dla siebie, dla innych ? Czas zacząć słuchać swego serca i podążać w działaniach właśnie za nim. A nie za tym co mówią inni. I to się tyczy wszystkich aspektów życia. Począwszy od jedzenia spania, medytowania, tańca i zabawy, pracy, czy płacenia lub nie płacenia podatków.

Jeśli czujesz, że czas na zmiany w twoim życiu, cokolwiek to jest, zrób to, rozpocznij działania, by dokonać tych zmian. To nie oznacza, że odrazu masz zrobić wszystko, a tylko to co na ten moment widzisz i możesz, i możesz zrobić choć jeden krok by puścić swoją energię w kreację nowego.

TO jest czas gdzie wszyscy powinniśmy kierować się sercem a nie głową, to czas kiedy potrzebujemy działań płynących z naszych serc. A jeśli czujesz lęk o to co teraz? Co będzie za chwilę? Bo wirus za chwilę zniknie, prawdopodobne, że w czerwcu zniknie z areny światowej, a zaczną się, już zaczęły się ujawniać problemy gospodarcze finansowe etc. Wyjdą z ludzi kolejne lęki o przetrwanie związane z pieniędzmi i pracą, i wybory do podjęcia.

Naprawdę ważne jest byśmy zachowali wewnętrzny spokój i weszli w zaufanie. Ludzkość zmierza w nowym kierunku, a obecny system fukcjonowania będzie musiał ulec zmianie. Więc jeśli masz w sobie lęk o to co dalej to trzeba się nim zająć, trzeba go uwolnić i wejść w zaufanie, ponieważ jeśli wejdziesz w działania z poziomu lęku i obaw to będziesz kreować jeszcze więcej tego czego się obawiasz, zakotwiczysz się w niżej wibrujących liniach czasowych.

Na naszej planecie jest wszystkiego w obfitości, starczy dla wszystkich jeśli zaczniemy się ze sobą dzielić i wzajemnie się wspierać. System w którym żyliśmy utrzymywał stan oddzielenia. Jedni mieli większe prawa od innych, jedni zarabiali więcej od innych, czasem dorabiając się kosztem innych. Ludzkość płaci za ziemie i wodę, żadne inne zwierzę nie płaci za picie i korzystanie z dobrodziejstw Ziemi. Mało tego komu płacimy? Innemu człowiekowi.

Zwierzęta nawet jeśli są drapieżnikami i polują, by przetrwać biorą tyle ile im jest teraz, na ten moment potrzebne, ludzie biorą na zaś !

Ten system nie przetrwa… nie ma takiej opcji… Tylko jak on się zapadnie zależy od nas, wszystkich ludzi z osobna i razem wziętych. Od tego czy jesteśmy w stanie zaufać i wyjść z poziomu postrzegania tylko swojego podwórka i swoich potrzeb, i przejść do spojrzenia jesteśmy tu razem, wejść w przestrzeń, gdzie się dzielimy tym co mamy i chodzi tu o wszystko co mamy. Czy przestaniemy zasilać system swoim lękiem i pieniędzmi? To wszystko kwestia wyborów, w co wkładamy swoją uważność, energię, pieniądze, wszystko co mamy. Czy nasze działania są podyktowane tylko osobistym zyskiem, czy też wpierają rozwój i świadomość i dobrobyt innych istot.

Jak mówiłam jedni z nas już żyją w tej przestrzeni, inni dopiero się budzą do tego, niektórzy zostaną do tego przymuszeni sytuacją gospodarczą ,która teraz będzie bardzo się zmieniać. I tak! Nie wiemy jak to będzie dokładnie przebiegało, ale dokładnie jak to było, kiedy przechodziliśmy swoje największe procesy śmierci Ego, zaufanie i poddanie się prowadzeniu swojego serca jest tu najważniejsze. Wszystkiego mamy obfitości, wystarczy zacząć się dzielić tym co mamy, nie patrząc na rząd i system. Patrząc na drugiego człowieka z miłością i ofiarowując mu swoją pomoc taką jaką możemy ofiarować.

Wszystko przed nami, żyjemy w niesamowitych czasach globalnej transformacji świadomości ludzi na Ziemi, czas ekscytujący i wymagający od nas pełnego zaufania naszym sercom i poddania się prowadzeniu!

Walka z system nic nie da, walka jedynie zasila rozdzielenie. Trzeba zaakceptować czyli wejść w pełne zrozumienie tego czym jest system, i pozwolić mu odejść, przestać go zasilać i robić swoje. Teraz w mediach słyszysz nie wychodź z domu, ale posłuchaj swego serca. Czy wewnątrz czujesz, że masz siedzieć w domu? Jeśli tak zostań, jeśli zaś czujesz, że wszystko w Tobie woła na dwór, wyjdź na dwór, ciesz się naturą.

 

W związku z tym, że na zewnątrz dużo się dzieje, wypływa bardzo dużo informacji o zaburzeniach, nadużyciach, manipulacjach, o szczepionkach i innych różnych formach kontroli, które mogą zostać użyte w określonych celach przeciw ludzkości, bardzo ważny jest spokój, wewnętrzny spokój. Te wszystkie informacje muszą wypłynąć, wszystko co było skrywane będzie się ujawniać z coraz to większą siłą, działalność elit, rządów – systemu będzie jeszcze bardziej przejrzysta niż była dla niektórych dotąd. To część etapu oczyszczania i transformowania, też cześć etapu budzenia świadomości na masowa skalę. To co się zadziewa jest wielowymiarowe i wielopoziomowe. Więc mamy ten jeden poziom o którym wspomniałam- gdzie wszystko się ujawnia i czyści, stare się zapada. Ale mamy też potężne aktywacje w naszej genetyce, w naszych wnętrzach, nasza Ziemia wchodzi w pełną Jedność z całym Wszechświatem. To niesamowity moment zatrzymania, resetu, i jeśli się poddasz wewnętrznej ciszy z ogromną lekkością i łatwością wejdziesz w punkt 0, zapadniesz się w nim. Wszystko w Tobie odkryje się na nowo, mam na myśli Twoją esencję Twoją prawdziwą naturę.

By to zrobić trzeba się zatrzymać, ten czas globalnego zatrzymania można pięknie wykorzystać zanurzając się w głąb siebie. Wystarczy zatrzymać myśli, przestać zastanawiać się co będzie za chwilę, być w 100 % w tej właśnie chwili, pozwalając na te niesamowite przepływy energii w Twoim ciele, odczuwając je, po prostu będąc w tu i teraz bez myśli. Będąc ze swoimi bliskimi, z rodzinami.

To wewnętrzne zatrzymanie przepływu myśli i przekonań na temat bieżącej sytuacji światowej, jest ważne. Ja nie raz przekonałam się na własnej skórze o tym, że brak wyobrażeń i myśli otwiera przestrzeń na kreacje i manifestacje wykraczające daleko poza wyobrażenia ludzkiego umysłu.

Dlatego zatrzymaj myśli i wejdź w sobie w przestrzeń miłości, zaufania, radości w tej właśnie chwili w której jesteś. To nasze wewnętrzne stany, zakotwiczają nas w określonych doświadczeniach i rzeczywistościach.
To nasze wnętrza kreują nasze doświadczenie, nawet w tych trudnych czasach. Więc im więcej miłości i zaufania w Tobie, tym więcej tego doświadczysz w bieżącej sytuacji.

Czas wyjść z oceny, oceniania co dobre a co złe. Co kto powinien, a co nie…. Ocena zakotwicza w starym dualnym świecie. Wyjście poza ocenę jest kluczowe.

Ja czuje, że to czas twórczy, czas działania uruchamiania nowych przedsięwzięć i projektów, wszystko w co teraz włożymy swoją uważność i i energię to będziemy kreować. Czas na zasiewy mamy do czerwca na jesień będziemy zbierać pierwsze plony. Dlatego tak ważne jest, by te zasiewy szły z naszych serc a nie z ego i lęków.
I tak, ja z całego serca czuję, że to czas by uruchomić działania mające na celu budowę małej społeczności opartej o pole jedności, a także uruchomić więcej warsztatów w rożnych tematach dla tych którzy tego potrzebują. Zadaje sobie wewnątrz pytanie jaki podjąć krok-działanie, na czym skupić swoją uważność i to robię, kiedy czuje odpowiedź w sobie.

Nasze działania wcale nie muszą na pierwszy rzut oka wyglądać imponująco, mają zaś płynąć z serca. Dlatego dla kogoś innego to może być czas dedykowany sobie: otwieraniu serca i zaglądaniu w siebie, czas wewnętrznej pracy, która jest niezbędna by pójść dalej. I to jest ta najważniejsza rzecz, w którą ma pójść uważność i działanie.

Dla każdego z nas to co czujemy, że trzeba zrobić może być kompletnie czymś innym. Dlatego wyjdźmy z ocen, i szanujmy siebie nawzajem.

Ufajmy swojemu wewnętrznemu prowadzeniu i temu co mamy robić, miejmy odwagę by wchodzić w te działania. W pewnym momencie nasze wizje i projekty wspólna praca, którą każdy robi w sobie i indywidualnie połączy się w większą całość.

Niektórzy czekają, aż wszystko się skończy, ucichnie i wróci do tego jak było. Nic już nie będzie takie jak było, więc jeśli jesteś wśród tych, którzy czekają na powrót starego, czeka Cię twarda pobudka. Jeśli chcesz uniknąć twardego lądowania, poczuj w sobie co masz teraz robić ? Na czym się skupić? Co kreować?

Nasze kreacje wynikają z naszych wnętrz!

Więc…

Zatrzymaj się !

Stop!

Zatrzymaj myśli, wszystkie znaki zapytania w swojej głowie…

Odczuj pustkę

przestrzeń

Wewnętrzną Ciszę

Cisza

Odprężenie w Ciele…

Jesteś !!!

Tu i teraz w tej chwili odczuwasz całe swoje ciało…

Co czujesz?

Co Ci w sercu gra?

Jakie działanie podjąć teraz?

To w wewnętrznej ciszy rodzi się spokój i zaufanie, serce otwiera się bardziej!

Pielęgnuj ją…

 

Odetnij się od mediów społecznościowych, wiadomości etc, sieci.
Pobądź sam w sobie, poczuj siebie, bądź w 100 procentach w Tu i Teraz
A wszystko stanie się dużo prostsze, łatwiejsze…

Zaufaj!

Przytulam
Dorota Ewa Golach
www.blissjoy.pl

You Might Also Like...

No Comments

    Leave a Reply